Ostatnia sobota lata to dla naszej parafii pod wezwaniem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kielcach dzień pełen radości, wspólnoty i duchowych uniesień. Pod czujnym okiem i z niezwykłym ciepłem naszego księdza proboszcza Mariana Fatygi wyruszyliśmy na długo wyczekiwaną pielgrzymkę do Zakopanego i jego malowniczych okolic. Pogoda nas rozpieszczała, a uśmiechy nie schodziły z twarzy uczestników od samego rana!

​Naszą podróż rozpoczęliśmy od rześkiego, kieleckiego poranka, by pojechać prosto do Ludźmierza. Tam, w najstarszym sanktuarium Podhala, przywitała nas Matka Boża Ludźmierska, Gaździna Podhala. Chwila skupienia w tym świętym miejscu i spacer po urokliwym ogrodzie różańcowym naładowały nas niesamowitą energią na dalszą część dnia.

​Następnie skierowaliśmy nasze kroki ku sercu polskich Tatr – do Zakopanego. Głównym punktem programu było Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. To wyjątkowe miejsce, wotum wdzięczności za ocalenie życia św. Jana Pawła II, zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie. To właśnie tam wspólnie uczestniczyliśmy w Uroczystej Mszy Świętej, zanosząc w modlitwach intencje naszych rodzin i całej naszej parafii.

Po Eucharystii i chwili refleksji ruszyliśmy dalej, by odkrywać kolejne niezwykłe zakątki. Nasze kroki skierowaliśmy najpierw do urzekającego swoją architekturą i wyjątkową, podhalańską gościnnością kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Olczy. Zaraz po tym udaliśmy się na Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, który okazał się niezwykłym miejscem pamięci, gdzie nagrobki są prawdziwymi dziełami sztuki ludowej, a każdy kamień i drewniany krzyż opowiada historię dawnych Zakopiańczyków, takich jak Kazimierz Przerwa-Tetmajer czy Kornel Makuszyński. Na koniec nie mogło zabraknąć zasłużonego relaksu, na który przeznaczyliśmy czas wolny na Krupówkach – spędziliśmy go na zakupach pamiątek, degustacji tradycyjnych oscypków i kawie w serdecznej, radosnej atmosferze.

​Do Kielc wracaliśmy w godzinach wieczornych, pełni wdzięczności i wewnętrznego spokoju. Ksiądz Proboszcz zadbał o to, by cała wyprawa przebiegła w atmosferze życzliwości, śpiewu i wzajemnego poznawania się. Ta pielgrzymka na długo pozostanie w naszych sercach jako czas pięknej modlitwy, wspaniałych widoków i budowania wspólnoty.

​„Góry wielbią Stwórcę, a my razem z nimi!” – te słowa najlepiej podsumowują nasz wyjątkowy wyjazd.

Czy i Ty planujesz wziąć udział w kolejnych parafialnych wyjazdach, które szykuje dla nas ksiądz proboszcz? ;)