Środa to dla wielu z nas wyjątkowy dzień w tygodniu. Gdy słońce powoli chyli się ku zachodniemu horyzontowi, a codzienne obowiązki ustępują miejsca wieczornemu wyciszeniu, w naszym kościele dzieje się coś niezwykłego. O godzinie 18:00 świątynia na powrót napełnia się życiem. Rozbrzmiewają znajome dźwięki, a wierni gromadzą się wokół ołtarza, by wspólnie powierzyć swoje troski Tej, która nigdy nie odmawia pomocy.

​Matka, która słyszy każde serce

​Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy, znajdująca się w naszym kościele na ścianie po lewej stronie od ołtarza głównego, jest nam bliska od pokoleń. Jej spojrzenie – głębokie, pełne czułości i zrozumienia – skierowane jest nie tyle na trzymane w ramionach Dzieciątko, ile prosto na nas. Przypomina nam, że w każdej, nawet najtrudniejszej życiowej burzy, mamy potężną Orędowniczkę.

​Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy to coś więcej niż tylko nabożeństwo. To duchowy azyl, w którym możemy zrzucić ciężar codziennych trosk, lęków o przyszłość, problemów rodzinnych czy zawodowych. Odczytywane na głos intencje – te pełne wdzięczności za otrzymane łaski, jak i te wołające o ratunek w chorobie czy zwątpieniu – tworzą żywą mozaikę ludzkiego życia. Kiedy modlimy się razem, doświadczamy, że nikt z nas nie jest w swoich zmaganiach sam.

19 października to data, która na trwałe wpisała się w polską historię i kalendarz liturgiczny. Tego dnia Kościół wspomina błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę – kapłana, który swoim życiem i męczeńską śmiercią udowodnił, że miłość i prawda są potężniejsze niż strach i przemoc. Nieprzypadkowo właśnie ta data stała się dniem ustanowionego przez Sejm RP Narodowego Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych.

​Człowiek, który wybrał prawdy proste

​Ksiądz Jerzy Popiełuszko nie szedł do polityki – szedł do ludzi. Jako skromny wikariusz z warszawskiego Żoliborza, a zarazem duszpasterz ludzi pracy i „Solidarności”, stał się głosem tych, których próbowano uciszyć w czasach mrocznego komunizmu. W jego słynnych Mszach za Ojczyznę uczestniczyły tłumy. Nie naświetlał skomplikowanych teorii; przypominał rzeczy fundamentalne: o godności ludzkiej pracy, o prawie do wolności, o tym, że Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek.  

​Jego najprostsza, a zarazem najtrudniejsza do realizacji zasada brzmiała: „Zło dobrem zwyciężaj”. Nie nawoływał do nienawiści wobec oprawców, choć sam był przez aparat państwowy inwigilowany, nękany i w końcu brutalnie zamordowany w październiku 1984 roku. Tamtej jesieni oprawcy chcieli zabić człowieka i zamknąć mu usta, a tymczasem otwarli drzwi do jego duchowego zwycięstwa, które do dziś porusza serca.

​Mamy już za sobą pierwszą połowę października – miesiąca, który w Kościele jest w szczególny sposób poświęcony modlitwie różańcowej. Zanim spojrzymy na to, co jeszcze przed nami, chcemy z całego serca podziękować wszystkim, którzy już teraz tworzą tę wyjątkową modlitewną wspólnotę w naszym kościele. Dziękujemy za każdą obecność, za paciorki przesuwane w ciszy, za wspólny śpiew i za to, że w zabieganym tygodniu potraficie znaleźć czas, by zatrzymać się przed Bogiem. Wasza obecność to dowód na to, że modlitwa ma wielką moc!

​Październikowy półmetek – czas, by dołączyć!

​Październik powoli wchodzi w swoją drugą połowę, ale to wcale nie oznacza, że jest za późno, by zacząć. Wręcz przeciwnie! To idealny moment, aby podjąć nowe wyzwanie i dołączyć do nabożeństw różańcowych, które odbywają się w naszym kościele codziennie od poniedziałku do soboty o godzinie 17:15, a w niedziele o godzinie 16:30.

​Różanec to nie tylko pobożna tradycja czy monotonne powtarzanie formułek. To szkoła pokoju serca, medytacja nad życiem Jezusa i Maryi oraz przestrzeń, w której każdy z nas – bez względu na wiek – może powierzyć swoje codzienne troski, radości i intencje.

​Wtorkowy wieczorny chłód dzisiejszego dnia – 13 października – został całkowicie rozgrzany przez żarliwą modlitwę, śpiew i blask świec. Za nami już ostatnie w tym roku nabożeństwo fatimskie, które zgromadziło nas licznie w naszej parafialnej wspólnocie, by zjednoczyć siły w modlitwie i podziękować za wszelkie łaski mijających miesięcy. To był niezwykle poruszający, pełen pokoju i pięknych duchowych wzruszeń wieczór!

​Młodzi świadkowie wiary i modlitwa różańcowa
​Wydarzenie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 19:30 od modlitwy różańcowej. Ponieważ dzisiejszy dzień przypadł we wtorek, rozważaliśmy tajemnice bolesne. Szczególnym, niezwykle uroczym i głębokim momentem było to, że modlitwę prowadziła trójka naszych dzieci: Wiktoria, Karolina i Hubert. Ich zaangażowanie natychmiast przywołały na myśl wydarzenia z Cova da Iria oraz trójkę tamtych małych wizjonerów – Łucję, Hiacyntę i Franciszka. Widząc młode pokolenie tak pięknie przejmujące pałeczkę wiary, serca wszystkich obecnych napełniły się ogromną nadzieją i radością.
 
​Słowo, które prowadzi ku Niebu
​Po modlitwie różańcowej sprawowana była uroczysta Msza święta. W wygłoszonym słowie Bożym ksiądz Adam w piękny i przystępny sposób połączył kilka niezwykłych wątków dzisiejszego dnia:

​Tegoroczny, XXVI Dzień Papieski, przeżywany pod hasłem Św. Jan Paweł II. Uczeń-misjonarz, stał się dla naszej wspólnoty parafialnej czymś znacznie więcej niż tylko corocznym wspomnieniem. To był czas, w którym na nowo zadaliśmy sobie pytanie o żywotność dziedzictwa Wielkiego Polaka.  

​Zamiast zamykać postać Papieża w spiżowych pomnikach i powtarzać dobrze znane biografie, tegoroczne obchody mocno nas poruszyły, by sięgnąć głębiej – do oceanu jego myśli, encyklik, przemówień i niezliczonych wskazówek, które wciąż pozostają dla nas w dużej mierze nieodkryte.
​Myśl, która nie starzeje się ani o dzień

​Bogactwo, jakie zostawił nam Jan Paweł II, przypomina niewyczerpane źródło. Kiedy wracamy do jego nauczania o wolności, rodzinie, godności każdego człowieka czy odpowiedzialności za kulturę i świat, zaskakuje nas jedno: aktualność tych słów. Papież nie pisał teorii oderwanych od życia – on dotykał ludzkiego serca, wyznaczając horyzonty, które dzisiaj, w czasach tak wielu turbulencji i zagubienia, są nam bardziej potrzebne niż kiedykolwiek.  

​Być „uczniem-misjonarzem” – jak przypomina tegoroczne hasło – to znaczy najpierw czerpać u stóp Mistrza, wsłuchiwać się w Jego Słowo, by potem z odwagą i radością nieść je w codzienność: do naszych domów, szkół, miejsc pracy i na ulice naszych miast.

​10 października 2026 roku na długo pozostanie w pamięci wspólnoty parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kielcach. Tego wieczoru mury naszej wciąż budującej się świątyni przy ul. Słonecznej 12 po raz pierwszy w historii wypełniły się niepowtarzalnymi, sakralnymi dźwiękami muzyki dawnej. Był to niezwykły koncert stanowiący Epilog prestiżowego Festiwalu Mid Europe Early Music Festival (Świętokrzyskie Dni Muzyki Dawnej) pod tegorocznym hasłem „Korzenie kultury muzycznej Europy”.

​Wydarzenie to miało wymiar nie tylko artystyczny, ale i głęboko duchowy. Surowe, wciąż powstające wnętrze kościoła zyskało nową duszę – stało się przestrzenią modlitwy, zachwytu i jedności we wspólnym przeżywaniu sztuki najwyższej próby.

​Uroczyste otwarcie wieczoru należało do pana Mariana Osmana, zasłużonego parafianina, którego ciepłe słowa wprowadziły zgromadzonych w nastrój skupienia i radości z tego historycznego momentu. Następnie przed publicznością wystąpili znakomici artyści: Chór Postakademicki z Warszawy oraz Schola Cantorum Kielcensis pod mistrzowską dyrekcją prof. Michała Dąbrowskiego. Ich kunszt wokalny przeniósł słuchaczy w dawne wieki, pozwalając dotknąć korzeni europejskiej kultury muzycznej.

​Dzisiejszy dzień w Kościele katolickim jest niezwykły. W liturgii celebrujemy święto Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała – potężnych posłańców Boga, którzy stoją przed Jego obliczem i czuwają nad naszym zbawieniem. Każdy z nich objawia nam inny wymiar Bożej miłości i opieki:

​Święty Michał – którego imię oznacza „Któż jak Bóg” – to nasz obrońca w duchowej walce, uosobienie Bożej sprawiedliwości i niezłomnej siły.

​Święty Gabriel – którego imię tłumaczy się jako „Bóg jest moją siłą” – to zwiastun tajemnicy Wcielenia, posłaniec przynoszący ludzkości radosną nowinę, nadzieję i pokój.

​Święty Rafał – którego imię oznacza „Bóg uzdrawia” – to wierny towarzysz drogi, uzdrowiciel i opiekun wędrowców, znany z pięknej biblijnej historii Tobiasza.

​Postać świętego Rafała Archanioła ma dziś dla naszej wspólnoty parafialnej Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kielcach wyjątkowe, osobiste znaczenie. W dniu swojego patronalnego święta imieniny obchodzi nasz wikariusz – ks. Rafał Borecki.