Termin „miłość” jest przez ludzi chyba najbardziej nadużywany. Stał się przez to wieloznaczny, pusty i stracił na swej pierwotnej wartości. Mówi się o miłości ojczyzny, o umiłowaniu zawodu, o miłości między przyjaciółmi, o zamiłowaniu do pracy, o miłości pomiędzy rodzicami i dziećmi, rodzeństwem i krewnymi, o miłości bliźniego i o miłości Boga. Wszystkie te relacje określa się mianem miłości... Miłością nazywamy także niezwykłe uczucie, jakim mężczyzna jest zdolny obdarować kobietę i odwrotnie. Doskonale wiemy, że z tą relacją nie mogą się równać jakieś miłostki, bo miłość między mężczyzną i kobietą wyłania się jako wzór miłości w całym tego słowa znaczeniu, w porównaniu z którym na pierwszy rzut oka każdy inny rodzaj miłości blednieje. Papież Benedykt XVI, którego myśl teologiczna będzie towarzyszyć Kościołowi jeszcze przez długie stulecia, w encyklice Deus Caritas Est pyta: „Czy wszystkie te formy miłości w końcu w jakiś sposób się jednoczą i miłość, pomimo całej różnorodności swych przejawów, ostatecznie jest tylko jedna, czy raczej używamy po prostu tylko tego samego słowa na określenie całkowicie innych rzeczywistości?” Zachęcam do osobistej odpowiedzi na to pytanie po lekturze całego dokumentu.
22 listopada obchodzimy liturgiczne wspomnienie św. Cecylii, patronki wszystkich, którzy w Kościele posługują swoim talentem muzycznym. Tego dnia obejmujemy szczególną modlitwą organistów, kantorów, schole, chóry oraz orkiestry.
Św. Cecylia, męczennica pierwszych wieków, jest postacią, o której życiu nie wiemy wiele. Wspomina o niej pochodzący z V wieku opis męczeńskiej śmierci. Dowiadujemy się z niego, że Cecylia była wyjątkowo piękną i dobrze urodzoną Rzymianką. A najpiękniejszą pieśń, którą udało się jej wyśpiewać była ofiara z własnego życia, czyli jej męczeńska śmierć za Chrystusa. Relikwie św. Cecylii znajdują się w Rzymie w bazylice jej poświęconej na Zatybrzu. Jej imię wymieniane jest w Kanonie Rzymskim. Jest patronką chórzystów, lutników, muzyków, organistów oraz zespołów wokalno-muzycznych.
Tego dnia pamiętajmy o naszych parafialnych muzykach, szczególnie o panach Pawle i Piotrze – organistach, chórze parafialnym, scholi dziecięcej „Dzieci Niepokalanej” oraz scholi medjugorskiej.
W Dzień Zaduszny, 2 listopada 2024 roku odbył się kolejny Męski Różaniec, choć w nieco odmienionej formie. Po raz pierwszy odbył się on w Pierwszą Sobotę Miesiąca. Rozpoczęła go o godz. 9:00 Msza Święta w naszym kościele, po której zgromadzeni mężczyźni z Kielc i okolic, a niejednokrotnie zrzeszeni w różnych wspólnotach (Wojownicy Maryi, Rycerze Jana Pawła II i inni), wraz z ks. proboszczem Marianem Fatygą oraz ks. dziekanem Grzegorzem Kutą, udali się w procesji różańcowej do kościoła Miłosierdzia Bożego na kieleckim Czarnowie. Tam wysłuchali konferencji i otrzymali błogosławieństwo.
Kolejny Męski Różaniec już 7 grudnia 2024 roku o godz. 9:00. Początek tradycyjnie w naszym kościele.
(foto




