Tegoroczny, XXVI Dzień Papieski, przeżywany pod hasłem Św. Jan Paweł II. Uczeń-misjonarz, stał się dla naszej wspólnoty parafialnej czymś znacznie więcej niż tylko corocznym wspomnieniem. To był czas, w którym na nowo zadaliśmy sobie pytanie o żywotność dziedzictwa Wielkiego Polaka.
Myśl, która nie starzeje się ani o dzień
Bogactwo, jakie zostawił nam Jan Paweł II, przypomina niewyczerpane źródło. Kiedy wracamy do jego nauczania o wolności, rodzinie, godności każdego człowieka czy odpowiedzialności za kulturę i świat, zaskakuje nas jedno: aktualność tych słów. Papież nie pisał teorii oderwanych od życia – on dotykał ludzkiego serca, wyznaczając horyzonty, które dzisiaj, w czasach tak wielu turbulencji i zagubienia, są nam bardziej potrzebne niż kiedykolwiek.
Być „uczniem-misjonarzem” – jak przypomina tegoroczne hasło – to znaczy najpierw czerpać u stóp Mistrza, wsłuchiwać się w Jego Słowo, by potem z odwagą i radością nieść je w codzienność: do naszych domów, szkół, miejsc pracy i na ulice naszych miast.
Słodki smak tradycji i konkretne serce
W naszej parafii to duchowe bogactwo w minioną niedzielę splotło się z piękną, ciepłą wspólnotową codziennością. Jak co roku, przed naszym kościołem unosił się zapach wadowickich kremówek! Te wyjątkowe ciastka, z tak miłym uśmiechem i zaangażowaniem rozprowadzane przez rodziców dzieci z naszej parafialnej scholi, stały się wspaniałą okazją do zatrzymania się, uśmiechu i budowania relacji.
Co najważniejsze – każda słodka „kremówka” miała wymiar czystego dobra. Dochód z akcji przeznaczyliśmy na potrzeby naszej scholi. Także dzisiaj miała miejsce tradycyjna zbiórka do puszek, która została w całości przekazana na „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. W ten sposób, wspierając edukację zdolnej, a zarazem ubogiej młodzieży z mniejszych miejscowości, sami stali się żywymi świadkami ewangelicznej miłości i papieskiego testamentu o solidarności.
„Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” – te słowa wciąż rezonują w naszych sercach, domagając się czynów, a nie tylko pięknych deklaracji.
Szlak, który trwa: Spotkanie grupy amarantowej
Rześki, jesienny klimat dzisiejszego dnia domknął się jeszcze jednym, niezwykle poruszającym akcentem. Po modlitwach i wydarzeniach parafialnych, pod koniec dnia, spotkaliśmy się na różańcu, Mszy świętej, podsumowaniu i braterskiej agapie w gronie grupy amarantowej Kieleckiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.
Choć pątniczy szlak na Jasną Górę mamy już za sobą, duch pielgrzymkowy wcale nie wygasł. Wspólne wspomnienia, dzielenie się wiarą, śpiew i modlitwa pokazały, że pielgrzymka to tak naprawdę całe życie, a droga do Jasnogórskiej Pani trwa w nas nieustannie.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tegoroczne obchody Dnia Papieskiego – za każdą ofiarę do puszki, za upieczone i rozprowadzane słodkości, za otwarte serca i wspólną modlitwę. Niech myśl św. Jana Pawła II nieustannie zapala nas do odważnego i pięknego życia!



